Bajkoludki

To my „ Bajkoludki”. Gromadka z nas niemała. Opiekują się nami Panie, które co dzień witają nas z uśmiechem na twarzy i zapraszają do wspólnej nauki i zabawy. Każdego dnia zdobywamy nowe umiejętności i doświadczenia, poznajemy zasady współżycia i współpracy w grupie oraz stajemy się bardziej samodzielni. Lubimy tańczyć, śpiewać oraz skakać na naszym  placu zabaw. Jesteśmy  gotowi na to aby podbić cały świat !!!!





ZAMIERZENIA DYDAKTYCZNE NA MIESIĄC GRUDZIEŃ


1. Jak wyglądał świat przed milionami lat  poznawanie prehistorycznych zwierząt i roślin występujących na Ziemi przed milionami lat oraz właściwości fizycznych węgla kamiennego;                                                                                                           


2. Idzie zima ze śniegiem dostrzeganie zmian zachodzących z przyrodzie zimą, nazywanie ich.


3. Idą święta kultywowanie tradycji, zwyczajów rodzinnych związanych ze świętami Bożego Narodzenia przejmowanych od pokoleń.


4. Świąteczne prezenty stopniowe dowiadywanie się o tym, że wiele przedmiotów, które otaczają człowieka, jest jego dziełem.


 


PRACOWITA ZIMA


Zima, zima biała,


drogi zasypała.


Z chmury śnieg prószy,


Mróz szczypie w uszy.


Wszystko ubielone,


śniegiem przyprószone.


Lód lśni już na rzekach,


a zima narzeka:


Tyle pracy jeszcze mam!


Czy ja sobie radę dam ?


Gdy już wszystko pobieliła,


wodę w rzekach zamroziła,


zaprosiła dzieci w koło:


Śniegiem bawcie się wesoło!


Zróbcie śnieżki i bałwanki.


I na górkę! I na sanki!


Rzekła jeszcze:


I niech każde z was pamięta!


Najważniejsza w zimie sprawa


To bezpieczna jest zabawa


 



 


NIE MIAŁY ANIOŁKI


 


1.Nie miały aniołki choinki na święta,
o choince dla nich nikt tam nie pamiętał.
Popatrzyły się na siebie,
wywierciły dziurę w niebie
ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho!

2.Złapały za czubek największą choinkę,
przywiązały do niej bardzo dużą linę
i wciągnęły ją na górę, 
przez tę dziurę, w niebie dziurę - 
ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho!

3.Stanęła choinka w samym środku nieba,
teraz tę choinkę pięknie ubrać trzeba,
więc skoczyły przez tę dziurę
po orzech do wiewiórek - 
ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho!

4.Chciały pozapalać świeczki choinkowe,
święty Florian - strażak złapał się za głowę
i zawołał: - Matko Boża, 
chcą mi w niebie zrobić pożar - 
ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho!

5.Spojrzał na choinkę święty Florian - strażak
zamiast świeczek gwiazdy pozapalać kazał
i zaśpiewał święty Florian z aniołkami - 
Gloria, gloria, gloria!


 





ZAMIERZENIA DYDAKTYCZNE NA MIESIĄC LISTOPAD

 

1.  Moja rodzina dzielenie się wiadomościami na temat życia w rodzinie

2.  Radom- moje miasto poznanie swojej miejscowości,  jej historii, ważniejszych obiektów i miejsc, poznanie legendy Radomia

3.  Mój dom dostrzeganie roli urządzeń gospodarstwa domowego w ułatwianiu pracy ludziom

4.  Moje prawa i obowiązki wdrażanie do przestrzegania norm współżycia opartych na wartościach, akceptowanie równości praw wszystkich.

5.  Moje zdrowie i bezpieczeństwo uświadomienie potrzeby dbania o zdrowie i bezpieczeństwo.

 

Katechizm polskiego dziecka

- Kto ty jesteś?
- Polak mały.
- Jaki znak twój?
- Orzeł biały.
- Gdzie ty mieszkasz?
- Między swymi.
- W jakim kraju?
- W polskiej ziemi.
- Czym ta ziemia?
- Mą ojczyzną.
- Czym zdobyta?
- Krwią i blizną. 
- Czy ją kochasz?
- Kocham szczerze.
- A w co wierzysz?
- W Polskę wierzę.
- Coś ty dla niej?
- Wdzięczne dziecię.
- Coś jej winien?
- Oddać życie.

MARSZ DĄBROWSKIEGO

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy

Marsz, marsz, Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski,
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem. 

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami,
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany-
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.



ZAMIERZENIA DYDAKTYCZNE NA MIESIĄC PAŹDZIERNIK

1.  Idzie jesień przez sad i ogród  zwracanie uwagi na rolę owoców i warzyw w życiu ludzi i zwierząt

2.  Idzie jesień… do zwierząt  poznawanie sposobów przygotowywania się wybranych zwierząt do zimy.

3.  Co z czego otrzymujemy  nabywanie szacunku dla pracy ludzi w różnych zawodach.

4.  Idzie jesień… z deszczem  dostrzeganie i nazywanie zmian zachodzących w przyrodzie późną jesienią.

 

OLA W SADZIE

 

Poszła Ola do sadu z koszykiem po jabłka.

Sad ją pięknem zachwycił więc pod drzewem usiadła.

Zobaczyła jabłuszko, wziąć do ręki je chciała,

Lecz tu nagle za uchem osa zabrzęczała.

Przestraszyła się Ola ręką lekko machnęła,

Wzięła koszyk do ręki, pod jabłonką stanęła

Tyle jabłek dookoła powiedziała cichutko.

To zostanie dla osy i pobiegła szybciutko.


 

TAŃCOWAŁA JESIEŃ

Tańcowała jesień

W lesie zamaszyście.
Żółte, rude i brązowe
Z drzew zrywała liście.

Ref. Tańcowała jesień,
Kolorowa jesień.

2. Postrącała w parku
Żołędzie, kasztany,
Rozrzuciła na trawniku
Liśćmi przysypanym.

Ref. Tańcowała jesień,
Kolorowa jesień.

3. Tańcowała jesień
W sadzie, razem z deszczem.
Jabłek, gruszek nazrywała,
Lecz jej mało jeszcze.

Ref. Tańcowała jesień,
Kolorowa jesień.

4. Z wiatrem się kłóciła,
Darła białe chmury,
Aż się słońce obudziło
I spojrzało z góry.

Ref. Tańcowała jesień,

Kolorowa jesień. 


ZAMIERZENIA DYDAKTYCZNE NA MIESIĄC WRZESIEŃ 2018


1.  To jestem ja przedstawianie się opisywanie swojego wyglądu, podawanie cech fizycznych swojego ciała.


2.  Moja grupa- wdrażanie dzieci do przestrzegania ustalonych umów i zasad obowiązujących w przedszkolu.


3.  Moja droga do przedszkola poznawanie zasad ruchu drogowego w celu bez­piecznego poruszania się po ulicach.


4.  Idzie jesień… przez las, park poznawanie wybranych drzew – liściastych i iglastych, rozpoznawanie ich po liściach i owocach.


 JESIENNY POCIĄG

 

Stoi pociąg na peronie-

żółte liście ma w wagonie

i kasztany, i żołędzie-

dokąd z nimi jechać będzie?


      Rusza pociąg sapiąc głośno.

Już w przedziałach grzyby rosną,

a na półce, wśród bagaży,

leży sobie bukiet z jarzyn.

 

 

Pędzi pociąg lasem, polem

pod ogromnym parasolem.

Zamiast kół kalosze ma,

za oknami deszcz mu gra.

 

O, zatrzymał się na chwilę!

Ktoś w wagonie drzwi uchylił

i potoczył w naszą stronę

jabłko duże i czerwone.

 

                                                                          Dorota Gellner